all lifestyle

Berlin: Instagram Mix

Poznań może nie jest ani najpiękniejszym miastem świata, ani największym, ale na pewno jest super miejscem do życia. I do tego: bardzo dogodnie usytuowanym – do Warszawy chwilka, do Berlina – też chwilka. Grzech nie skorzystać! :) Więc wyskoczyliśmy sobie na lipcowy weekend (bo do urlopu jeszcze daleko…). Nawet nie na cały, bo wyjechaliśmy w sobotę rano, a wrócilismy w niedzielę wieczorem. Konkretna misja: nie zaglądać nawet do centrum, pochodzić po trochę po Kreuzbergu i Charlottenburgu, i przede wszystkim… zaliczyć niedzielne targi staroci !!! Uwielbiam targowiska, gdzie można znaleźć wszystko (lub nic), a w Berlinie te ich lokalne fleamarkets to po prostu poezja :) Mamy listę 15 targów, i zaczynamy polowanie…

Ania Kruk Berlin

Szukamy fajnych drobiazgów z historią oraz mebli, bo mamy ostatnio fazę na odnawianie starych przedmiotów. Znajomi chwytają się za głowę, jak widzą jakie rzeczy zwozimy… Na razie działamy zupełnie amatorsko, metodą prób i błędów. Szlifujemy, myjemy, malujemy. Jak skończymy z pierwszą skrzynią przywiezioną z Berlina (i wyjdzie ładnie), to pokażę na blogu. A jak wyjdzie nieładnie, to nie. Dumę trzeba zachować… ;)

Co jeszcze? Na przejażdżkę do Berlina zabrałam kolczyki z kolekcji BOHO CHIC (link!). Chwalę się! :)

kolczyki BOHO CHIC

(3) Comments

  1. Poznań jest najlepszy :)))
    A co do odnawiania staroci, sama od pewnego czasu nad tym myślę. No ale ciężko znaleźć chwilę…
    pozdrawiam!

    1. Ania Kruk says:

      Do odnawiania mebli zdecydowanie trzeba mieć cierpliwość… Ja ją czasem tracę ;) No i najważniejsze: zrobić zdjęcie PRZED i PO – żeby można było porównać :)

  2. Aniu! Wyglądasz rewelacyjnie! ja też mam fazę na odnawianie, marzy mi się stare biurko:D ale takie stare, stare:D

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *